Chyba każda mama trzy bądź czterolatka zdąrzyła się przekonać, że zakupy z dzieckiem mogą nie być najlepszym pomysłem. Daltego też ja jak nie muszę to nie zabieram dzieci na zakupy, jeśli te nie są dla nich. Niestety zdarza się też tak, że dzieciaczki jadą z nami. Sytuacja wygląda tak : Marysia jako, że jest jeszcze mała wszystkim się fascynuje - "jaaaaaaa" i wskazanie paluchem wszystkiego wkoło- natomiast Jakub jak to Jakub na małych (krótkich) zakupach jest super jednak gdy trzeba zrobić większe zakupy a co za tym idzie spędzić w sklepie dłuższy czas pojawia się największy problem malucha i największa zmora rodzica czyli NUDA. A jak powszechnie wiadomo znudzone to kombinujące i niesłuchające dziecko przez co najprawdopodobniej wyjdziemy ze sklepu z całą masą rzeczy nam do niczego niepotrzebnych i tylko z częścią rzeczy, które mieliśmy kupić Tak więc w oparciu o pomysł angielskiej superniani sporządziliśmy sobie listy zakupów. TAK LISTY, jedną dla mnie a drugą mniejszą dla Kuby. Taka lista to wspaniały pomysł bo nie dość,że dziecko ma frajdę n zakupach gdyż mając swoją listę może pomagać mamie w wyszukiwaniu potrzebnych rzeczy to jeszcze przy tworzeniu takiej listy spędzamy razem z dzieckiem (a to bardzo ważne) wesoło czas.
Zaopatrzyliśmy się w nożyczki, klej, kartkę papieru, kredki oraz gazetki promocyjne i czasopisma i tak oto powstała nasza "cudowna" lista zakupów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daleko nam do artystów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daleko nam do artystów. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 stycznia 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
Drugie życie śmieci....czyli jak zostać kartonowym budowlańcem
Dzisiaj z Kubą postanowiliśmy zabić nudę pudłami po butach. Tak więc zebrałam wszystkie niepotrzebne jakie mi jeszcze zostały w domu (a było ich aż 3) i postanowiłam zrobić Kubie domek. No i co, że to chłopak?! Według mnie jeśli dziecko wykazuje chęć do zabawy laleczkami (w tym przypadku LEGOwymi) to obojętne czy to chłopiec czy dziewuszka niech tam się bawi byle było kreatywnie i w miarę cicho ;)
Pozbierałam jeszcze jakieś inne śmietki i porobiłam co tam się dało. Domek jeszcze nie skończony , będziemy go kończyć na bieżąco tzn. jeśli coś fajnego nam w ręce wpadnie będziemy dodawać do środka narazie puste miejsca pouzupełnialiśmy klockami lego duplo i tak o to mamuśka może sobie posta napisać a dziecko jest pochłonięte "nową" zabawką.
Pozbierałam jeszcze jakieś inne śmietki i porobiłam co tam się dało. Domek jeszcze nie skończony , będziemy go kończyć na bieżąco tzn. jeśli coś fajnego nam w ręce wpadnie będziemy dodawać do środka narazie puste miejsca pouzupełnialiśmy klockami lego duplo i tak o to mamuśka może sobie posta napisać a dziecko jest pochłonięte "nową" zabawką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
